Coraz częściej mówimy o braku energii. Zmęczenie, spadki koncentracji, konieczność sięgania po kolejną kawę w ciągu dnia, to powszechne doświadczenia. Najczęściej tłumaczy się je stresem, niedoborem snu albo brakiem witamin.
Tymczasem energia organizmu jest wynikiem produkcji ATP, czyli podstawowej cząsteczki energetycznej w komórkach. Jeżeli proces ten przebiega sprawnie, organizm funkcjonuje stabilnie. Jeżeli jest zaburzony, pojawia się zmęczenie, nawet przy pozornie prawidłowej diecie.
Mitochondria i wybór substratu energetycznego
Produkcja ATP zachodzi w mitochondriach. Te struktury, obecne w każdej komórce, odpowiadają za przekształcanie składników odżywczych w energię. Organizm może wytwarzać energię zarówno z glukozy, jak i z kwasów tłuszczowych. Różnica polega na tym, że spalanie glukozy jest procesem szybkim i związanym z wahaniami poziomu cukru we krwi. Spalanie tłuszczu jest bardziej stabilne i wydajne w dłuższej perspektywie.
Zdolność do korzystania z kwasów tłuszczowych jako źródła energii zależy jednak od stanu metabolicznego organizmu. Insulinooporność, nadmiar cukrów prostych i przewlekły stan zapalny mogą ograniczać dostęp do tłuszczu jako paliwa.
Tłuszcz jako paliwo długodystansowe
Organizm, który potrafi korzystać z tłuszczu jako głównego źródła energii, funkcjonuje stabilniej. Nie jest uzależniony od częstych posiłków ani od nagłych skoków glukozy. Wahania energii w ciągu dnia są mniejsze.
Diety niskotłuszczowe, zwłaszcza te oparte na wysokiej podaży węglowodanów prostych, często prowadzą do niestabilności glikemii. Wzrost poziomu cukru we krwi wywołuje silną odpowiedź insulinową, po której następuje spadek energii. Cykl ten powtarzany wielokrotnie w ciągu dnia nie sprzyja stabilności metabolicznej.
Tłuszcz dobrej jakości działa inaczej. Spowalnia opróżnianie żołądka, stabilizuje poziom glukozy i stanowi wydajne paliwo dla mitochondriów. Warunkiem jest jednak jego wysoka jakość oraz proporcje kwasów tłuszczowych.
Jakość tłuszczu a stres oksydacyjny
Produkcja energii w mitochondriach wiąże się z powstawaniem reaktywnych form tlenu. W warunkach równowagi organizm potrafi je neutralizować. Problem pojawia się wtedy, gdy stres oksydacyjny przekracza możliwości ochronne komórek.
Jakość tłuszczu ma tu znaczenie podwójne. Po pierwsze, utlenione i silnie przetworzone tłuszcze mogą same stanowić źródło dodatkowego obciążenia oksydacyjnego. Po drugie, naturalne tokoferole obecne w nierafinowanych olejach pełnią funkcję ochronną wobec lipidów, w tym błon komórkowych i mitochondrialnych.
Olej tłoczony na zimno, który zachowuje swoje naturalne składniki, tworzy inne warunki metaboliczne niż tłuszcz poddany intensywnej obróbce technologicznej. Różnica nie polega wyłącznie na smaku czy zapachu, lecz na strukturze biologicznej.
Oleje MyLongevita jako element stabilnego środowiska energetycznego
Jeżeli energia jest efektem środowiska metabolicznego, to jakość tłuszczu staje się jednym z jego fundamentów. Oleje MyLongevita powstają w procesie tłoczenia na zimno, bez rafinacji i bez chemicznej stabilizacji. Zachowują naturalny profil kwasów tłuszczowych oraz obecność tokoferoli.
Stosowane wyłącznie na zimno, nie są narażone na degradację wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, która zachodzi pod wpływem wysokiej temperatury. Dzięki temu mogą wspierać stabilność lipidową komórek, w tym mitochondriów.
Regularne stosowanie olejów MyLongevita, jedna porcja dziennie, dodawana do gotowych potraw, nie powinno być działaniem doraźnym. To element budowania stabilnego tła metabolicznego, które sprzyja sprawności energetycznej organizmu. Nie chodzi o natychmiastowy efekt pobudzenia. Chodzi o stworzenie warunków, w których komórki mogą w sposób wydajny produkować energię każdego dnia.
Zmęczenie nie zawsze jest konsekwencją braku snu czy niedoboru witamin. Często jest sygnałem, że środowisko metaboliczne wymaga uporządkowania. Produkcja ATP zależy od sprawności mitochondriów, a ta z kolei, od jakości substratów i równowagi lipidowej.
Energia organizmu nie zaczyna się od kawy. Zaczyna się w komórce. A to, z czego komórka buduje swoje struktury i w jaki sposób je chroni, zależy od codziennych wyborów żywieniowych.